Witajcie:)
Dzisiaj przychodzę do Was z kolorowym dosyć delikatnym makijażem i przedstawieniem paletki z Born Pretty.
Mogliście już pewnie zobaczyć jak wygląda ta paletka, ale dla przypomnienia wrzucę Wam fotkę :
Eleganckie czarne opakowanie z lusterkiem, w którym znajduję się 15 cieni, wszystkie one są perłowe. Jak widać poręczna mała paletka, z odcieniami misz masz, więc śmiało można wziąć ją do torebki i coś kolorowego stworzyć:)
Przedstawię Wam jak wyglądają te cienie nałożone palcem na rękę :
(ułożone po kolei, rzędami)
Tu jak widać kolory są dość intensywne, jednak gdy maluję się je pędzelkiem tracą swoją pigmentacje, najbardziej widać to przy delikatnych kolorach, bielach, srebrach, złocie, które stają się mało widoczne. Na bazie, lub przy nałożeniu większej warstwy cienia, można uzyskać naprawdę fajny efekt :)
Tutaj pokaże Wam ostatnie zdjęcie jak przejechałam po nich trochę pędzelkiem
Więc po tym zdjęciu możecie zobaczyć, że pierwszy i ostatnie dwa kolory zrobiły się bardzo delikatne.
Ogólnie to jestem z niej zadowolona, mimo, że tam parę minusów ma, (najbardziej lubię jak cienie wyglądają na oku tak jak w opakowaniu ) i kruszy się przy malowaniu, ale z perłami to ja już tak mam czy Wam też wszystkie perłowe cienie się kruszą?? To witam ją serdecznie jako 10 moje dziecię w kolekcji i na pewno będę z niej korzystać, jako że na dzień sprawdza się fajnie :)
I teraz najnowszy makijaż z jej udziałem :
Użyte kolory:
1,2,4,7,8
I dwa poprzednie :
Użyte kolorki: 1,2,8,9,10
Użyte kolorki: 1,3,5,6,9
Jak byli byście zainteresowanie paletką możecie znaleźć ją
TUTAJ
No i oczywiście jak Wam wcześniej mówiłam zniżka na moje nazwisko :)
Do usłyszenia :***